Św. Anna († I w.) - Jerozolima

SwieciCykl "ŚWIADKOWIE Z TEJ ZIEMI"

 

Pierwsza święta czczona na Śląsku jest postacią nie znaną na kartach Pisma Świętego. Milczenie Biblii usiłuje wypełnić literatura apokryficzna, zwłaszcza Protoewangelia Jakuba (150 r.), Ewangelia Pseudo-Mateusza (VI w.) czy Liber de ortu Mariae (VIII w.).

Tam odnajdujemy imiona Anny i Joachima – rodziców Maryi, którzy pochodzili ze szlachetnych rodów żydowskich i świętego miast Jerozolimy. Typem Anny, matki Maryi, jest inna Anna – matka Samuela, której modlitwy Bóg wysłuchał (1 Sm 2, 1-11).

 

CZYTAJ!
Łk 1, 46-55
Wtedy Maryja powiedziała: «Moja dusza wielbi Pana i rozradował się mój duch w Bogu, moim Zbawicielu, bo spojrzał na uniżenie swojej służebnicy. Odtąd wszystkie pokolenia będą mnie nazywać szczęśliwą, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię! Jego miłosierdzie przez wszystkie pokolenia dla tych, którzy się Go boją. Okazał moc swego ramienia: rozproszył zarozumiałych pyszałków; panujących usunął z tronów, a wywyższył poniżonych; głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił; ujął się za swoim sługą Izraelem, kierując się swoim miłosierdziem, jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki».

ROZWAŻ!
Szczegóły z życia rodziców Maryi, przekazane przez Ojców wschodnich, w dużej mierze opierają się na wspomnianych apokryfach i podają wiele nadzwyczajnych i wewnętrznie sprzecznych informacji. Istotna jest obietnica i misja, która stała się ich udziałem. Imię hebr. hannah oznacza „wdzięk, łaska”. Dziecko, które było owocem jej łona okazało „łaski pełne” (gr.Kecharitomene). Wyrażenie to ma w tradycji patrystycznej bardzo zróżnicowaną interpretację i związane jest z Maryją (por. Redemptoris Mater nr 8). Boski plan zbawienia, który został nam objawiony na kartach Starego i Nowego Przymierza, jest odwieczny. Jest on także – wedle nauki zawartej w Liście do Efezjan i innych Listach Pawłowych (por. Ef 1, 4-7; Rz 3, 24; Ga 3, 13; 2 Kor 5, 18-29; Kol 1, 12-14) – odwiecznie związany z Chrystusem. Życie Anny i Maryi przygotowało i poprzedziło życie oczekiwanego Mesjasza. Potrzeba było matczynego łona Anny, by przyszła na świat Maryja, a następnie Jej matczynego łona, by mogło objawić się Słowo, które „stało się ciałem i zamieszkało wśród nas” (J 1, 14).
„Poznacie ich po ich owocach…” – przekonuje sam Mistrza z Nazaretu (Mt 7, 16. 20). Mędrzec Syrach zauważył: „Jak o uprawie drzewa świadczy jego owoc, tak mowa o zamyśle serca człowieka” (27, 6), a apostoł Jakub pytał: „Czy może […] figowiec rodzić oliwki albo winna latorośl figi? Także słone źródło nie może wydać słodkiej wody” (3, 12).
Wielkość cnót i szlachetność obyczajów św. Anny poznajemy po owocach życia jej córki - Maryi. W zamyśle jej serca zrodziła się żarliwa modlitwa na wzór Anny, matki Samuela, która w ciszy świątyni podejmowała dialog z Bogiem. Kantyk Anny jest pieśnią uwielbienia, wskazuje na istotę duchowości Starego Przymierza, którą można wyrazić słowami: Sławić Boga ze czcią (1 Sm 2,1-10). Cała Biblia podkreśla pierwszeństwo Boga, Jego wolę udzielania się i oddania człowiekowi. Odpowiedzią człowieka na wolę Boga jest sławienie Go ze czcią. Anna sławi Boga i dziękuje Mu od pierwszego wiersza kantyku: Raduje się me serce w Panu, moc moja wzrasta dzięki Panu…” (1 Sm 2, 1). Jednak istota tej pieśni znajduje się w wierszu 8: Z pyłu podnosi biedaka, z barłogu dźwiga nędzarza, by wśród możnych posadzić, by dać mu tron zaszczytny… Przez wielki kobiety żydowskie powtarzały ten kantyk. Podejmuje go również Maryja w Magnifikat, gdy i Ona śpiewa: […] raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy (1, 47) oraz Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych (1, 52).
 
Uwielbienie biblijne – jak uczy kard. Martini – zawiera dwa momenty:
- poznanie, że Bóg jest wielki i uczynił wielkie rzeczy;
- uznanie, że Bóg okazał swe dzieła w kimś biednym i bez zasług. Te dwa momenty zespalają się w jedną całość zarówno w Kantyku Anny, jak i w Kantyku Miriam, a także określają istotę innych pieśni oraz pokrewnych Psalmów (por. Samuel, s. 48).
 
Może owo dostrzeżenie prostych, biednych i rozmodlonych w kantyku Anny zaważyło na rozwoju kultu św. Anny Samotrzeciej na górze Chełmskiej na Śląsku Opolskim (od XV w.). Chociaż ślady początków kultu św. Anny sięgają VI w. Według przekazywanej z pokolenia na pokolenie tradycji św. Anna została pochowana w Jerozolimie. Jej ciało pozostawało tam aż do rozpoczęcia prześladowań chrześcijan. W obawie przed profanacją najbliżsi krewni i przyjaciele (Łazarz) otoworzyli grób i zabrali je na pokład łodzi, która dotarła do Galii. Według jednego z najstarszych martyrologiów, szczątki Świętej zabrano do Apta Julia, gdzie ukrył je pierwszy biskup Apt, św. Auspicjusz (+118). Po kilku latach ztarała się pamięć o miejscu przechowywania cennych relikwii. Kiedy pod koniec VIII w. Karol Wielki pokonał Saracenów, do Galii powrócił pokój i odżył kult świętych. W Apta Julia wszczęto poszukiwania sarkofagu ukrytego przez bpa Auspicjusza. Podczas uroczystości ponownego poświęcenia katedry dokonano niezwykłego odkrycia (por. Relacja przesłana papieżowi Hadrianowi I, w: R. Tesoriero, L. Han, Niewidzialne. Nowe dowody - cud eucharystyczny pod mikroskopem, Kraków 2014, s. 259n). Od tego momentu galijskie Apt stało się celem pielgrzymek i centrum kultu Babci Jezusa. Kult ten rozwijał się również na Wschodzie. W Konstantynopolu czczono Annę w kościele pod jej wezwaniem, na Zachodzie kult ten rozwija się od VIII w. w Prowancji, Neapolu, Bretanii, a później w sanktuariach zwanych odtąd Annaberg w Saksonii, Haltern w Westwalii, Mariazell w Stryii oraz na Górze Św. Anny na Śląsku Opolskim.
Kiedy w 1980 roku Jan Paweł II wspomniał o duchowej obecności na "Górze modlitwy i nadziei", powiedział znamienne słowa: „Wpatrując się w tę figurę św. Anny, która trzymając na swym ręku Chrystusa i Jego Matkę jest symbolem i łączniczką pokoleń, jest patronką wychowania i życia rodzinnego (…). Przychodzicie [tu] w wiarą wyrażoną w słowach psalmu: «Podniosłem oczy ku górze, skąd mi przychodzi zbawienie» (…). Niech wszystkie następujące po sobie pokolenia, w różnych czasach i w zmieniających się warunkach wyrażają w swoim życiu tę samą prawdę o miłości Boga do człowieka, o Wcieleniu Syna Bożego, który przyszedł na świat w ludzkiej rodzinie, o płynącej stąd godności człowieka, jego wielkości w oczach Bożych i zadaniach na miarę jego powołania; zadaniach, które wyrażają się przede wszystkim w miłości” (LG III, s. 1356).
 
W kontekście tych zadań trzeba pytać o współczesne ideały chrześcijan:

- Do jakiego rodzaju poświęceń jesteśmy gotowi dla dobra najbliższych, rodziny, Kościoła?

- Jaka jest nasza codzienna modlitwa? Czy jest w niej miejsce na uwielbienie?

- Jak realizujemy na co dzień przykazanie „czci ojca i matkę”? Czy pamiętamy, że jest to jedyne przykazanie z obietnicą: „(…) abyś długo żył na ziemi; którą Pan, Bóg twój, ci daje” (Wj 20, 12)?

 
MÓDL SIĘ!
Święta Anno, patronko śląskiej ziemi - módl się za nami.
Wybrana przez Boga na matkę Najświętszej Maryi Panny,
Wzorze wszystkich żon i matek,
Patronko kobiet pragnących potomstwa,
Opiekunko matek oczekujących narodzenia dziecka,
Przykładzie dobrego wychowania dzieci,
Orędowniczko więzi pokoju i zgody między pokoleniami,
Opiekunko starszych kobiet oddanych wychowaniu wnuków,
Pocieszycielko smutnych i strapionych,
Nadziejo do Ciebie się uciekających,
Patronko błogosławionej śmierci
Modlitewnik Droga do nieba, s. 554.
 
ŻYJ SŁOWEM!
Jaką część mojej modlitwy zajmuje uwielbienie? W brewiarzu modlimy się Psalmami, z których połowa to Psalmy pochwalne, połowa to lamentacje, zwłaszcza lamentacje ubogiego, który rozpoznał działanie Boga i sławi Go. Okazuje się więc, że sławienie Boga ze czcią – to synteza duchowości Psalmów. Spróbujmy mniej prosić, a więcej dziękować, uwielbiać, wychwalać Boga!

 

ks. Jan Kochel

 

Osoby

  1. Biskupi
  2. Kapłani
  3. Inne

next
prev

Multimedia

  1. Zdjęcia
  2. Filmy
  3. Nagrania

next
prev

Kandydaci na ołtarze

  1. Błogosławieni
  2. Słudzy Boży

next
prev

Biblioteka

  1. Rozporządzenia
  2. Wiadomości

next
prev